To kolor auta strażackiego i barwa serca gorącego. Raz, dwa, trzy-
zgadujesz Ty!
Dzisiaj w naszej grupie świętowaliśmy Dzień Czerwony. W związku z tym nie tylko każdy przyszedł w ubraniu w elementami czerwonego (nawet nasza pani), ale poznawanie tej barwy rozpoczęliśmy od zorganizowania kącika tematycznego, w którym umieściliśmy same przedmioty, obrazki i książki w kolorze czerwonym. Teraz już nikt z nas nie pomyli tego koloru z żadnym innym!
Jeszcze przed śniadaniem chętni z nas pomogli pani zrobić porządek z guzikami, wybierając same czerwone. Sprawa nie była taka łatwa, bo guzików było mnóstwo! Gdy większość z nas już przyszła i każdy się pochwalił co ma na sobie czerwonego, usiedliśmy wszyscy w kole żeby się powitać.
Następnie przeczytaliśmy dobrze znaną nam baśń pt. Czerwony Kapturek i z wielkim zaciekawieniem, a nawet zdumieniem, oglądaliśmy umieszczone w książce ilustracje, ponieważ były nietypowe i niesamowicie zaskakujące. Bardzo nam się one podobały i rozwijały naszą wyobraźnię!
Po śniadaniu odbyło się nasze kolejne spotkanie z kolorem czerwonym: siedzieliśmy wszyscy razem wokół czerwonego materiału, na którym leżały różne pomoce w różnych kolorach. Po odgadnięciu zagadki, chętne dzieci wybierały z różnych zbiorów (kółeczek, obrazków, guzików, literek itp.) tylko te, który były koloru czerwonego.
Dużo rozmawialiśmy sobie o rzeczach, które noszą omawianą przez nas barwę a także poznawaliśmy różne odcienie czerwonego. Teraz już wiemy, że ciemny czerwony to kolor bordowy. Poprzez selekcję odpowiednich pomocy, stworzyliśmy razem plakat dotyczący czerwonego, który ma nam w kolejnych naszych dniach przypominać o tym kolorze.
Na koniec pobawiliśmy się czerwonym materiałem, zapraszając na niego nie tylko misia z czerwoną kokardką, ale również czerwone chustki i Elma, kołysząc tak żeby żadne z nich nie spadło na podłogę... i prawie nam się udało:-).
Po dzisiejszym dniu chyba każdy z nas jest już ekspertem od koloru czerwonego i jego odcieni! A naszych Rodziców zachęcamy do utrwalania znajomości tego koloru też w domu!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz