W czwartek mieliśmy okazję ponownie spotkać się z p. Romanem, weterynarzem zaprzyjaźnionym z naszym przedszkolem. Tym razem zaprezentował nam on psa, a niespodzianką było spotkanie z malutkim kotkiem. Ale zacznijmy od początku...
Poznawanym przez nas psem był czarny sznaucer miniatura o wdzięcznym imieniu Fifi. Dowiedzieliśmy się, że Fifi jest odpowiednikiem psiej dziewczynki, a więc jest suczką.
Pan Roman pokazał nam wiele ciekawych rzeczy dotyczących zwyczajów i pielęgnacji swojego psa: zobaczyliśmy jak i co je takie zwierzę, dowiedzieliśmy się, że można psa czesać szczotką, a nawet ma specjalną szczoteczkę do mycia zębów i pastę.. o smaku kurczaka! Rozmawialiśmy też na temat sposobów przewożenia zwierząt w samochodzie i zobaczyliśmy jak wygląda taka klatka dla psa. Zaskoczył nas fakt, że nasza pani też ma psa sznaucera miniaturę, ale białego i wabiącego się... Mimi:-)
Gdy poznaliśmy już wszystkie tajemnice naszego sznaucera, na scenę wyszedł malutki kotek, który zrobił na nas chyba jeszcze większe wrażenie niż Fifi, a to przez to, że niezły był z niego rozrabiaka- jak nie uciekał i się chował, to zaczepiał łapkami pana Romana, co wzbudziło w całej grupie wiele śmiechu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz